Mój pies jest agresywny – i co z tego?

Przez dwa lata studiów magisterskich i pięć lat doktoratu zajmowałam się naukowo zachowaniami agresywnymi ptaków. Maj każdego roku w tym przedziale czasowym był niezwykle interesujący. Wtedy właśnie przeprowadzaliśmy obserwacje w terenie i eksperymenty, których celem było lepsze poznanie agresywnej komunikacji wewnątrzgatunkowej między samcami jednego z gatunków ptaków. O zachowaniach agresywnych myślałam z dużą dawką „WOW!”.

W międzyczasie wsiąkłam w psy i to, co zaczęłam dostrzegać coraz wyraźniej, to zupełnie inny stosunek społeczeństwa do agresywnej komunikacji u psów, niż stosunek naukowców do takich zachowań u zwierząt dziko żyjących. Myślę sobie nieśmiało, że przyczyną może być strach.

Zachowanie agresywne kojarzone jest z atakiem, walką, rozlewem krwi… Tego łatwo można się bać, zwłaszcza, gdy mamy do czynienia z cięższym od nas psem o takim, a nie innym zestawie „narzędzi” wykorzystywanych w takim kontekście. Ale czy rzeczywiście komunikacja agresywna to tylko rozlew krwi? Czy rozlew krwi to rzeczywiście komunikacja agresywna?

U ptaków wyróżnia się cały zestaw zachowań pojawiających się w kontekście agresywnym, które tylko sporadycznie prowadzą do ataku fizycznego. Podstawowym narzędziem „walki” jest w ich przypadku śpiew (przynajmniej u tych które śpiewają). Liczy się jego długość, częstotliwość, amplituda, konkretny rodzaj. Samce które starają się o partnerkę, śpiewając wymieniają się informacjami o sobie, a następnie, jeśli ich motywacja temu sprzyja, zaczynają „taniec” wokalny, podczas którego wygra ten, którego śpiew zaprezentuje swojego autora jako silniejszego. Jeśli siła jest podobna, bądź sprzyjają temu warunki, prawdopodobnie dojdzie do bliższego „zapoznania”. Ptaki robią jednak wszystko, aby tego uniknąć. Poziom agresywności interakcji i ich charakter związane są ponadto nierzadko z danym gatunkiem. Niektóre są usposobione bardziej „pokojowo”, inne raczej „bojowo”.

Ten przykład podaję jako ciekawostkę, ale zupełnie podobnie jest u psów. Zachowania z repertuaru agresywnych obejmują całą masę zachowań, z których wielu z nas nie zdaje sobie sprawy, a czasem te, które uważamy za agresywne wcale takie nie są, lecz mają za zadanie zaprezentować danego psa (są to zachowania demonstracyjne). Psy oczywiście nie śpiewają. Posługują się przede wszystkim mową ciała, ale i zapachem oraz komunikacją na poziomie zapachowym (choć i wokalizacje mają niemałe znaczenie). Ich zachowania agresywne są jednak przez wielu z nas odbierane jako niewłaściwe. Pies, który warczy czy szczeka na drugiego psa to pies, któremu przypina się łatkę agresywnego, źle zsocjalizowanego lub niezsocjalizowanego. Tymczasem są to tylko jedne z wielu zachowań na drabinie psiej komunikacji agresywnej i mają podobny cel jak u ptaków – zapobiec konfliktowi. Pojawiają się nie tylko w kontekście rywalizacji o zasób, ale też w sytuacji, gdy pies potrzebuje przestrzeni (samą przestrzeń można też w zasadzie określić mianem zasobu). Pies warczący, gdy tulisz go do siebie, to zwyczajnie pies asertywny. Każde zwietrzę ma prawo do czucia się dobrze. Każdy ma prawo do asertywności.

Czy psy unikną konfliktu, zależy nie tylko od tego, czy tego chcą, ale też czy są w stanie zapanować nad swoim pobudzeniem. I tutaj niestety ogromny wpływ ma to jak mieszkają: ile przestrzeni życiowej mają, w tym przestrzeni osobistej, czy mają możliwość zaspokoić swoje potrzeby, czy posiadają jakikolwiek stopień decyzyjności względem siebie w czasie i przestrzeni, jak bardzo przewidywalne jest ich życie, czy są rozumiane przez swoich ludzi, innych ludzi i przez psy, jakie umiejętności społeczne mają (czyt. jakie mają doświadczenie społeczne). Do tego dochodzi pobudliwość specyficzna dla osobnika, ale i dla rasy, co nierzadko wpływa nie tylko na pojawienie się komunikacji czy zachowania agresywnego, ale też decyduje, jakie to zachowanie będzie.

Komunikacja agresywna ma ogromne znaczenie. Wbrew pozorom w dużej mierze to dzięki niej w grupie społecznej nie dochodzi do „rozlewu krwi”. Agresywnym zachowaniem może być już samo spojrzenie w taki, a nie inny sposób, czy stanięcie w takiej, a nie innej pozycji. Jeżeli widzimy i rozumiemy te zachowania to znamy stan emocjonalny i potrzebę (motywację) psa w danej sytuacji. Jeśli tego nie widzimy, nie ma komunikacji. Agresywne zachowanie nie spotyka się z adekwatną odpowiedzią i może eskalować. Ale wciąż może być to po prostu komunikacja. Dlatego kluczem do pracy czy życia z psem określanym mianem agresywnego (w ogóle lub w danym kontekście) jest zrozumienie zachowania, jego przyczyny, motywacji psa i emocji, jakie towarzyszą mu w danej sytuacji.

Dodaj komentarz